„Moja matka nie jest ikoną”: od czasu procesu o gwałt w Mazan córka Gisèle Pelicot nie rozmawia już z nią

Przez SudOuest.fr
Caroline Darian uważa, że również była molestowana przez ojca, Dominique'a Pelicota. Oskarża Gisèle Pelicot o to, że jej nie wierzyła i nie wspierała.
W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Telegraph” z 23 sierpnia, relacjonowanym w czwartek przez „Le Parisien” , Caroline Darian, córka Gisèle Pelicot, twierdzi, że zerwała kontakty z matką od czasu procesu o gwałt w Mazan. Przed sądem Caroline Darian powiedziała, że jest „zapomnianą ofiarą romansu”, twierdząc również, że była molestowana przez Dominique’a Pelicota. Chociaż ten ostatni przyznał, że przez prawie dziesięć lat wydawał żonę dziesiątkom mężczyzn, nigdy nie przyznał się do ataku na córkę.
Caroline Darian złożyła w marcu 2025 roku skargę o „podawanie substancji psychoaktywnych” i „nadużycia seksualne”. Gisèle Pelicot podobno zapewniła ją jednak, że jej ojciec „nie jest zdolny do czegoś takiego”, opowiada Caroline Darian: „Przez cztery lata towarzyszyłam mamie wszędzie. Wspierałam ją, nigdy jej nie osądzając […] Na tej sali sądowej miała mi pomóc […]. Moja mama puściła moją rękę na tej sali sądowej. Nigdy jej tego nie wybaczę. Nigdy”.
Caroline Darian, autorka dwóch książek o romansie, „And I Stopped Calling You Dad” i „So That We May Remember”, opublikuje nową na początku 2026 roku, w której, jak sama mówi, chce „opowiedzieć swoją historię”. Mówi, że nie rozumie statusu ikony, jaki zyskała jej matka : „Moja matka nie jest ikoną, nie dla mnie […] Jesteśmy sami. Dziś nie mamy już ojca ani matki” – mówi o sobie i swoich dwóch braciach, Florianie i Davidzie.
SudOuest